Owies – energia z natury


Owies – energia z natury

Zboża bardzo celnie są nazywane źródłem życia. Wśród nich koronne miejsce zajmuje owies i to właśnie z niego robimy nasze ciasteczka. Oto szereg dowodów na to, że nie będzie wielką przesadą nazwać go energią z natury.

Coraz więcej osób wie, że owies należy do tzw. żywności funkcjonalnej, czyli takiej, która według ścisłych naukowych kryteriów, korzystnie wpływa na zdrowie, poprawia samopoczucie i zapobiega chorobom. W dodatku takie jedzenie musi jak najbardziej przypominać żywność tradycyjną. Nasze Avenki są tutaj idealnym przykładem 🙂 Produkty owsiane są wręcz naładowane składnikami bioaktywnymi, związkami przeciwutleniającymi i wielonienasyconymi kwasami tłuszczowymi. Ta odmiana zboża stanowi też naturalną barierę przed złym cholesterolem. Jest wyjątkowo lekkostrawna, więc lekarze zalecają ją szczególnie osobom przewlekle chorującym na żołądek. Zawiera ogromne ilości białka, wapnia, magnezu, krzemu, potasu, żelaza i witamin.

Dlatego dieta  bogata  w owies  pokrywa sporą część , dziennego  zapotrzebowania organizmu na energię.

Co więcej, jak udowodniła w swoich badaniach dr Joanna Harasym z Katedry Biotechnologii Żywności Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiu, owies wzmacnia odporność na wirusy i bakterie oraz pomaga w gojeniu się ran, np. po poparzeniach. Dzięki m.in. błonnikowi pomaga w pozbyciu się zbędnych kilogramów. Kolejną niebagatelną zaletą jest spowalnianie procesu starzenia.

Teraz już chyba nie musimy wyjaśniać, dlaczego zdecydowaliśmy się właśnie na produkty owsiane. Idealnie zdrowotną kombinacją jest owsianka lub owsiane pieczywo na śniadanie, a Avenki na przedpołudniową przekąskę lub poobiedni deser.